Orędzie Fatimy

Email Drukuj PDF


Maryja – Matka Słowa dzisiaj jeszcze raz objawiła swoją obecność na Verba Sacra. Halina Łabonarska przekazała najważniejsze treści Orędzia Fatimskiego w charakterystyczny dla siebie sposób: dynamicznie, precyzyjnie i w głębokim zjednoczeniu z przesłaniem Objawień. Wspierała ją pięknym śpiewem Marzena Małkowicz we fragmentach Kantaty Maryjnej autorstwa Zbigniewa Małkowicza. Tłumnie wypełniona katedra i niezwykłe skupienie uczestników, którzy na koniec obdarzyli wszystkich wykonawców owacją na stojąco – sprawią, że tę edycję Verba Sacra będziemy pamiętać jeszcze długo. Poniżej komentarz o. Wojciecha Ciaka OCD


Komentarz

O czym nam mówią objawienia w Fatimie


Można zadać sobie pytanie – dlaczego tak wiele uwagi poświęca się rocznicy objawień w Fatimie. I dlaczego to szczególne zainteresowanie ujawnia się pośród wiernych wrażliwych na pobożność maryjną i odczuwających szczególną troskę o Kościół i o ojczyznę. Nie dziwi więc, że ta rocznica objawień wzbudza w niektórych środowiskach wiele emocji od tych pełnych nadziei, nawet z przejawami lęku, po postawę negacji i odrzucenia.

Objawienia fatimskie mają miejsce w roku 1917, kiedy w Portugalii są rządy masońskie, które chcą uczynić z niej przykładny kraj bez Boga. I kiedy masoneria obchodzić chciała swoje świętowanie 200 lat istnienia, to przychodzi Maryja w Fatimie.

Jednak zło w tymże samym roku znalazło swoje inne ujście i formę, jaką była rewolucja w Rosji, a po niej Sowiecka Rosja i hitlerowskie Niemcy. Po ich upadku zło nie wyparowało. Warto w tym miejscu przytoczyć wypowiedź Jana Pawła II: „Po upadku w wielu krajach ideologii, które wiązały politykę z totalitarną wizją świata – przede wszystkim marksizmu – pojawia się dzisiaj nie mniej poważna groźba zanegowania podstawowych praw osoby ludzkiej i ponownego wchłonięcia przez politykę nawet potrzeb religijnych, zakorzenionych w sercu każdej osoby ludzkiej: jest to groźba sprzymierzenia się demokracji z relatywizmem etycznym, który pozbawia życie społeczności cywilnej trwałego moralnego punktu odniesienia, odbierając mu w sposób radykalny zdolność poznawania prawdy. Jeśli bowiem nie istnieje żadna ostateczna prawda, będąca przewodnikiem dla działalności politycznej i nadająca jej kierunek, łatwo o instrumentalizację idei i przekonań dla celów, jakie stawia sobie władza. Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” (Veritatis splendor, 101). Można dodać, tak pojęta demokracja - służy złu i prowadzi ludzi do grzechu i grzech chce uczynić czymś zwykłym w imię nowoczesności, naukowości i demokracji.

Niezwykłe jest to, że tajemnice fatimskie przyjęły tak rożne osoby – troje dzieci z Fatimy, Jan Paweł II cały maryjny i Benedykt XVI, prawdziwy teolog, który odczytuje Pismo św. zgodnie z nauczaniem Kościoła – mający wyczucie obecnego dramatu w świecie.

Czy Fatima jest tylko przestrogą przed piekłem ?

Niektórzy mocno podkreślają, że w orędziu fatimskim jest mowa o tym, że niektóre narody mogą zaginąć, ale czymś ważniejszym jest przestroga o piekle. I można zapytać, czemu wizja piekła została ukazana dzieciom? Być może dlatego, aby tę prawdę mogli przekazać w sposób bardziej wyraźny, czysty. Ale trzeba też to podkreślić, że Matka Boża w Fatimie przypomniała, że największą tragedią i nieszczęściem człowieka jest grzech i trwanie w grzechu, które prowadzi do całkowitego odrzucenia Boga, czyli do piekła. Ukazując przerażającą wizję piekła, Maryja uświadomiła nam, że pogrążając się w niewoli grzechów i wyrzekając się wiary w Boga, wiele dusz dobrowolnie idzie na wieczne potępienie. I też zastanawiające, jak te dzieci po wizji piekła troszczyły się o to, aby nie popełniać grzechu i jak mogły modliły się za grzeszników.

Fatima zachętą do modlitwy za cierpiących w czyśćcu

Mówiąc o czyśćcu to jednak myślmy o niebie i o tym, co w wejściu do nieba przeszkadza. Dzieci z Fatimy patrzą na czyściec w perspektywie nieba i podejmują starania o to, aby osoby, z którymi są związane jak najszybciej dostały się do nieba. Oznacza to, że czyściec jest czasem dojrzewania do nieba i można w tym dojrzewaniu pomóc. Trzeba w tym miejscu przytoczyć troskę Łucji o jej ojca: „Tato zmarł na skutek obustronnego zapalenia płuc, po krótkim, niespełna dwudziestoczterogodzinnym okresie choroby. Śmierć jego pogrążyła mnie w ogromnym smutku, z tego powodu, że Tato umarł bez spowiedzi, mimo że prosił o spowiednika. Ksiądz jednak, nie podejrzewając tak wielkiej powagi sytuacji, nie zdążył niestety na czas. Dzięki wielkiej dobroci Matki z Niebios dowiedziałam się potem, że Tato uratował się na skutek pragnienia spowiedzi oraz aktu skruchy, który zasugerowała mu Mama, zorientowawszy się, że jej mąż umiera. Jednak jego dusza pozostawała w czyśćcu, odpokutowując zaciągnięte winy. Na wszystkie sposoby starałam się go uwolnić i gdy pewnego dnia usłyszałam, że przesłano mi jałmużnę, poprosiłam Matkę Przełożoną o pozwolenie na przekazanie tych pieniędzy na Msze w intencji jego wiecznego spoczynku. Nie otrzymałam takiej zgody. Ofiarowałam więc Panu Jezusowi ślub ubóstwa, który mnie odzierał ze wszystkiego dla Jego miłości. Ofiarowałam to w zamian za Msze, które pragnęłam ofiarować w intencji wiecznego odpoczynku Taty. I znów dowiedziałam się od najdroższej Niebiańskiej Matki, że Bóg przyjął moją ofiarę i że dusza Taty jest już w Niebie. Jakże wielka jest dobroć Boga!” (Wspomnienia)

Dzieci przyjęły posłanie

Dzieci – Łucja, Franciszek i Hiacynta – przyjęły przesłanie od Maryi, konsekwentnie wprowadziły je w swoje życie i z wielką pokorą, a zarazem z determinacją przekazały Kościołowi. I w tym wszystkim słuchały Maryi, a nie tych, którzy je na różny sposób od tego odwodzili. I to może nas prowadzić do pytania – dlaczego oni? Dlaczego te właśnie dzieci dostały klucz do rozumienia zmagań w historii i im została ukazana właściwa droga i sposób życia, aby w te zmagania się włączyć z całym oddaniem swojego rozumienia, poznania, pragnienia i działania. W tej odpowiedzi na pytanie dlaczego – należy pamiętać o wyborze Maryi, ale też nie należy zapominać o całej atmosferze życia ich rodzin przenikniętych wartościami ewangelicznymi, pobożnością sakramentalną i osadzeniem w Kościele oraz wrażliwości na drugiego człowieka, trwanie w dobrych relacjach rodzinnych i ze społecznością ich wioski i parafii.

Zakończenie

Oto za chwilę będzie nam dane wysłuchać żywego słowa pochodzącego od Maryi, która jako dobra Matka przychodzi z pomocą swojemu Kościołowi w sytuacjach trudnych i szczególnie ważnych dla Kościoła i ludzkości. Przychodzi i pragnie nas zawrócić i odkrywać jako nadzieję dla nas potrzebę podjęcia odpowiedzialności za życie swoje i innych, potrzebę trwania w Kościele i z Kościołem razem z tą, która trwała i trwa pod Krzyżem, z Niepokalanym Serce pełnym matczynej troski o zbawienie każdego człowieka.

O. Wojciech Ciak OCD


 
Ta strona używa cookie. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki

Wydarzenia

  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia

Mecenat





  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

     

Znajdź w archiwum

Złota kolekcja

Aktorzy

  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy