"To był głos Mojżesza"

Email Drukuj PDF


"To był głos Mojżesza" - tak o Dariuszu Bereskim mówili wychodzący z katedry uczestnicy listopadowej edycji Verba Sacra. Aktor interpretował pięknym głosem fragmenty Księgi Wyjścia w przekładzie Biblii Paulistów, poprzedzone komentarzem ks. prof. dr hab. Janusza Lemańskiego. Jak zwykle uznanie zdobyła oprawa muzyczna w wykonaniu zespołu pod kierunkiem Katarzyny Stroińskiej - Sierant z zespołem. Poniżej komentarz ks. prof. Janusza Lemańskiego. Więcej zdjęć - www.facebook.com/verbasacra

Komentarz biblijny

Wyjście Izraelitów z Egiptu jest centralnym tematem myśli starotestamentalnej. Wydarzenie to konstytuuje Izraela jako naród i prowadzi do pełnej relacji z Bogiem, który obdarza go wolnością i wyznacza mu misję wobec świata. Nie trudno zauważyć tu analogii do Ewangelii. Polska nazwa „Księga Wyjścia” stanowi tłumaczenie greckiego tytułu Exodus.

Podział strukturalny księgi zwykle opiera się na trzech różnych miejscach, w których rozgrywają się opisywane w niej wydarzenia: Egipt, pustynia i Synaj. Pozwala to na wyodrębnienie trzech bloków narracyjnych: wyjście z Egiptu (Wj 1,1-15,21); wędrówka przez pustynie (Wj 15,22-18,27) i pobyt na Synaju (Wj 19-40).


Główne tematy


1. Bóg


W Księdze Rodzaju był on Bogiem Abrahama, Izaaka lub Jakuba. W Księdze Wyjścia objawia On swoje właściwe imię: „Jestem, który Jestem” (Wj 3,13-15). Dla starożytnych imię wyraża, to kim ktoś jest i jak działa. Przy takim rozumieniu scenę objawienia imienia Bożego JHWH, na początku Księgi Wyjścia (Wj 3,13-15), można uznać za autoprezentację Boga, a pozostałą część tej księgi za praktyczne objaśnienie tego imienia. Jahwe, który wypełnił obietnicę pomnożenia potomstwa patriarchów, identyfikując się tu z Bogiem ojców i wyraża wolę wypełnienia także swoich zobowiązań (ziemia i błogosławieństwo). Jest więc Bogiem wiernym i godnym zaufania. Ponieważ realizacja obietnic napotyka opór faraona, władcy potężnego imperium, które zniewoliło potomków Jakuba/Izraela, działania Jahwe będą miały również wymiar polityczny i społeczny. Po złamaniu Przymierza (Wj 32-34) Bóg Izraela pokazują jeszcze inne swoje oblicze Boga. Tego, który działa z całą delikatnością i ma na uwadze słabości człowieka. Ten obraz Boga jednak pozwala dopełnić objawienie Jego tożsamość. On sam przedstawia się słowami: „jestem litościwy” (Wj 22,26; por. 34,6-7).

W Księdze Wyjścia dominujący jest także obraz Jahwe jako suzerena. Ten aspekt dobrze widoczny jest zwłaszcza w trakcie zawierania Przymierza lub podczas objawiania Prawa. Tam Bóg wzywa do posłuszeństwa, a skuteczności jego absolutnej władzy doświadczają zarówno Egipcjanie, jak i Izraelici. W Wj 15,18 wprost mówi się o królewskiej godności Jahwe, a wydarzenia związane z plagami lub przejściem przez Morze Sitowia ukazują Go jako Pana nieba i ziemi.


2. Poznanie Jahwe


Kolejny ważny temat teologiczny obecny na przestrzeni całej księgi to poznanie Jahwe. Najpierw to Bóg zna Izraela po imieniu (Wj 33,17), zna jego cierpienia i grzechy (Wj 2,25; 3,7; 32,22). Chce jednak, aby to poznanie było wzajemne. Działa więc i mówi w taki sposób, by wszyscy, Izraelici, Egipcjanie i inne narody, mogli poznać: kim jest Jahwe? Jako pierwszy pyta Go o to Mojżesz i to jemu objawia On swoje imię (Wj 3,13-15; por. 6,2-3). Sekwencja kolejnych zdarzeń jest ilustracją wyjaśniającą jaki jest rzeczywisty sens tego imienia. Dokona się to w dość paradoksalny sposób. Fundamentalne pytanie postawi bowiem faraon: „Kim jest Jahwe, abym musiał słuchać Jego rozkazu i wypuścić Izraela?” (Wj 5,2). W odpowiedzi Bóg podejmie działania, które najpierw będą miały na uwadze, aby to Izraelici „poznali” kim jest Jahwe (Wj 6,7; por. też 16,6.12; 33,16) i swoje doświadczenie przekazali dzieciom i wnukom (Wj 10,1-2). Cała sfera kultowa w życiu Izraela jest podporządkowana tej pamięci. Izrael musi być nieustannie świadomym, iż „poznał”, że to Jahwe jest Bogiem, który go wywiódł z domu niewoli (Wj 29,46) i uświęcił (Wj 31,13). Akt wyzwolenia z niewoli egipskiej staje się więc tym, co pozwala „poznać” kim jest Jahwe. Dzięki zaangażowaniu się Boga na rzecz Izraela to „poznanie” staje się także udziałem innych: faraona i Egipcjan (Wj 7,5.17; 8,6.18; 9,14.29; 11,7; 14,4.18.25), Madianity Jetro (Wj 18,11) i mieszkańców sąsiednich krajów (por. Wj 15,14-16). Istotne w tym procesie „poznawania” są zwłaszcza wypowiedzi pojawiające się w opowiadaniu o plagach. Pod wpływem kolejnych znaków faraon i jego podwładni musza poznać, że „Ja jestem Jahwe” (Wj 7,17; 8,18; 10,2) i „nie ma nikogo jak Jahwe” Bóg Izraela (Wj 8,6), gdyż „nie ma równego (Mu) na całej ziemi” (Wj 9,14), bo „ziemia należy do Jahwe” (Wj 9,29).


3. Od służby dla faraona do służby dla Jahwe


Wreszcie najbardziej chyba ewidentny temat teologiczny wyznaczający podstawową logikę całej Księgi Wyjścia: przejście od niewolniczej służby dla faraona do służby kultowej na rzecz Jahwe. Wyzwolenie z Egiptu, „domu niewolników” (Wj 13,3.14; 20,2), nie jest celem samym w sobie, lecz służy stworzeniu nowej tożsamości Izraela. Do samego końca księga opowiada o tym, jak począwszy od uwolnienia z niewoli Bóg prowadzi i przygotowuje Izraelitów do nowej formy życia i dobrobytu. Ucieleśnia ją dar Prawa i kult sprawowany w Namiocie Spotkania.

Akt wyzwolenia stanowi złożoną rzeczywistość polityczno-społeczną, której efekty sięgają także ludzkiego ducha (por. Wj 6,9). Opisują go trzy podstawowe terminy, zebrane razem w Wj 6,6: „Uwolnię was od jarzma egipskiego i wybawię was z niewoli, odkupię was...”. Każdy z tych trzech czasowników pochodzi z innego kontekstu i każdy wyraża odmienny sposób obrazowania, ale wszystkie trzy zgadzają się w jednej zasadniczej kwestii: opisują decydujący akt wyzwolenia i transformacji dotychczasowej sytuacji, w której znajdowali się Izraelici. Druga część księgi zdominowana jest natomiast przez zupełnie inne słownictwo. W Wj 19,1-Lb 10,10 i Pwt 12-25 mowa jest przede wszystkim o tym, że Jahwe coś nakazuje lub daje swoje przykazania, a Izrael powinien być mu posłusznym. Wyzwolenie coraz bardziej zaczyna oznaczać tu działanie Boga mające na celu uwolnienie ludu od jego własnych grzechów. Przejście spod władzy faraona pod władzę Jahwe oznacza więc uwolnienie od jednego suzerena, na rzecz drugiego. Inna jest jednak natura władzy reprezentowanej przez faraona, a inna tej proponowanej przez Boga. Izrael nie będzie już sługą - niewolnikiem faraona, ale wolnym sługą Jahwe. Od samego początku to przesunięcie akcentów teologicznych widoczne jest w planach dotyczących celu Exodusu. Jahwe mówi wszak do faraona: „pozwól im wyjść, aby mogli mi służyć” (por. Wj 5,1). Wyzwolenie spod władzy króla Egiptu dokonuje się więc w imię służby na rzecz Boga. W wydarzeniach na Synaju (Wj 19-Lb 10,10) zostaną przedstawione szczegóły tej nowej sytuacji w życiu Izraela.

Wyjście z Egiptu i wydarzenia na Synaju są względem siebie paralelne w Księdze Wyjścia, gdyż jedno wydarzenie warunkuje drugie i oba wynikają z tej samej relacji Przymierza. W akcie wyzwolenia Bóg ukazuje swoją moc i gotowość działania na rzecz swego ludu, a w akcie przyjęcia Bożego Prawa i posłuszeństwa wobec jego postanowień lud odpowiada na ten dar ze strony Jahwe. Poszczególne prawa nie mają jednak żadnej mocy, jeśli lud ich nie przestrzega. Wolność wyboru to powrót do początku dzieła stworzenia (Rdz 2-3) i zarazem propozycja konkretnej struktury życia społecznego opartego na Przymierzu ze Stwórcą.


ks. prof. dr hab. Janusz Lemański

 
Ta strona używa cookie. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookie, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki

Wydarzenia

  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia
  • Wydarzenia

Mecenat





  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

     

Znajdź w archiwum

Złota kolekcja

Aktorzy

  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy
  • Aktorzy